Młody tym razem z korytek postanowił fasolę wciskać do dziurki w pudle (co On z tymi dziurkami...w ogóle pudło brudnawe, bo się naklejki nie chciały odkleić i namoczyć zapomniałam.. nie, ja się nie tłumaczę z tego, że brudne.. absolutnie...).
No, jakby to Montessori powiedziała: jest faza wrażliwa, nie przeszkadzać.
To nie przeszkadzam. Niech przesypuje, wciska.
No, jakby to Montessori powiedziała: jest faza wrażliwa, nie przeszkadzać.
To nie przeszkadzam. Niech przesypuje, wciska.

