Home
Archive for
2014
Puszki Mikołajkowe.
Poszły już prawie do wszystkich. Na decoupage nie mam cierpliwości. Wolę malować ;)
Ave Montessori: Koszyk skarbów.
Idea koszyków montessoriańskich jest powszechnie znana. Wrzuca się tematycznie odpowiednio do wieku, ju noł. Ja kombinuję, co by tu do koszyka włożyć, żeby zaciekawić, a to się okazuje trudne jak nie wiem, co.
Gniotek żelowy. 6m+
Na razie głównie zainteresowaniem cieszy się buzia, a nie rączki, ale powoli zaczynają pracować i badać fakturę.
Puszka, słoik i pudełko. Pakiet jakich mało.
Poleciał do solenizantki. Z trwogą oddany, co by się nie rozleciał w trakcie wręczania. uch.
Kocyk z metkami.
Hrabina ma taką pozytywną tendencję (o ile tendencję można nazwać pozytywną, ale chciałam do podkreślić), której nie można zignorować i trzeba celebrować, mianowicie kolekcjonuje wszelkiego rodzaju materiały, ścinki, metki, igły, guziki, gumki, tasiemki,
Ozdobne słoiki.
Masa miniaturowych postaci znaleziona na strychu czekała na reaktywację. I się doczekała.
Projekt: Paryż.
Kilka obrazków z projektu, który powstaje i któremu kibicuję! Uzbrójcie się w cierpliwość i wyskakujcie z kasy, bo trzeba pomóc spełniać marzenia młodej, przebojowej kobiecie!
Zabawy sensoryczne: masaż dziecka 3m+
Klasycznie. Masaż sensoryczny produktami, które miałam w domu. Wszystko nowe, sterylne, proszę się nie bać. Za jakość zdjęć przepraszam, ale tak się brzydko ładują, że ja ciamajda internetowa tego nie naprawię.
Zwierzątka. projekt.
W głowie mi siedzi książeczka fonetyczna i szybkie szkice mi się z tej głowy wydostały! Się pomyśli!
Dyplom dla dzielnego pacjenta.
Dobra. Wstępne projekty dyplomów poszły się wysłać i pójdą do druku (jak Szefuncia zaakceptuje ostatecznie). Myjcie ząbki!
Montessori. Kącik zabaw dla niemowlaka 3m+
Powstał kącik zabaw. Do kącika zabaw dołączyłam lustro, tak jak przykazała Montessori, co by Kwiat chętniej głowę podnosił, a i towarzystwo miał wesołe. Zaobserwowałam, że w tym kącie o stopniach wrzących, bo 90,
Recykling: Przytulaki z za ciasnych dresów.
Dobra, no. Wzięło mnie na szycie. Co ja zrobię. Nie cierpię szyć. Serio. Wkurzam się jak mi się zapląta igła z nitką, albo jak zacznie pruć się szew, albo jak wzór wycięty jest
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)